Tężyczka a jelita
Tężyczka a Mikrobiom
W nowoczesnym podejściu do zdrowia (tzw. Longevity) dążenie do długowieczności to nie tylko dodawanie lat do życia, ale przede wszystkim dodawanie życia do lat. Kluczem do tego jest homeostaza – stan dynamicznej równowagi całego organizmu. Często skupiamy się na suplementacji magnezu, wapnia czy witaminy D, zapominając, że centrum dowodzenia naszą witalnością znajduje się w jelitach.
Powiem tak,jako biegaczka wyczynowa mało zwracałam uwagę na ważność naszego mikrobiomu, celowość suplementacji i istotność probiotyków.
Niestety stres połączony z wysiłkiem fizycznym oraz wiele operacji stały się zalążkiem mojej dysbiozy jelitowej.
Dzięki analizie mikrobiomu zrozumiałam,dlaczego ostatnie lata mimo dobrej diety,połykanie supli najwyższej jakości podupadłam na zdrowiu. Tężyczka utajona, osteoporoza,podejrzenie dystonii – wszystko to ma podłoże metaboliczne.
Jeśli Twoje jelita są nieszczelne,masz mało bakterii wspierających Twoją odporność nie dziwne,że po prostu odmawia posłuszeństwa.
Przeanalizujmy, jak mikrobiom jelitowy – na przykładzie mojego szczegółowego raportu analizy flory bakteryjnej – wiąże się z problemem tężyczki, czyli nadpobudliwości nerwowo-mięśniowej.
Czym jest tężyczka i gdzie leży jej ukryte źródło?
Tężyczka kojarzy się głównie z bolesnymi skurczami mięśni, drętwieniem kończyn, przewlekłym zmęczeniem, stanami lękowymi i tzw. „mrówkami” pod skórą. Tradycyjna medycyna szuka przyczyny w niedoborach elektrolitów (zwłaszcza magnezu i wapnia) lub zaburzeniach gospodarki hormonalnej.
Jednak patrząc przez pryzmat osi jelitowo-mózgowej oraz medycyny długowieczności, kluczowe pytania brzmią: dlaczego te pierwiastki się nie wchłaniają? Dlaczego układ nerwowy jest w stanie ciągłego alarmu? Odpowiedź kryje się w stanie Twojego wewnętrznego ekosystemu jelitowego.
Analizując mój przykładowy raport mikrobiomu dostrzegłam specyficzne nierównowagi, które bezpośrednio korelują z objawami tężyczkowymi:
Dominacja gromady Bacillota (94.29% przy normie 58.48–81.48%) oraz podwyższony poziom rodziny Lachnospiraceae (42.39%) i rodzaju Faecalibacterium. Oznacza to, że ekosystem jest silnie skonsolidowany wokół określonych profili metabolicznych, co przy jednoczesnym niedoborze innych grup (np. Actinomycetota na poziomie 0.24%) zaburza elastyczność metaboliczną jelit.
Całkowity niedobór kluczowych probiotycznych strażników (m.in. Bifidobacterium spp. oraz Lactobacillus spp. na poziomie 0.00%).
Drastycznie obniżony poziom Akkermansia muciniphila (0.00%) – bakterii odpowiedzialnej za grubość i szczelność warstwy śluzowej jelit.
Jak to się łączy z tężyczką?
Zaburzenia wchłaniania elektrolitów: Brak odpowiedniej barierowości jelitowej oraz niedobór krótkołańcuchowych kwasów tłuszczowych (SCFA) w kluczowych proporcjach upośledzają transport jonów przez nabłonek jelitowy. Magnez i wapń, nawet dostarczane w dużych ilościach z diety, nie są efektywnie asymilowane.
Stan zapalny o niskim nasileniu (low-grade inflammation): Zaburzona struktura mikrobiomu generuje mikrostany zapalne, które „zjadają” zasoby magnezu w organizmie, nasilając objawy nerwowo-mięśniowe.
Oś jelita-mózg a neuroprzekaźniki: Bakterie jelitowe współodpowiadają za syntezę GABA i serotoniny. Ich dysbioza nasila lęki i nerwowość, które są klasycznymi współtowarzyszami utajonej tężyczki.
Jak uzdrowić jelita, by wyciszyć tężyczkę?
Po prostu trzeba przekształcić mikrobiom z „ogniska zapalnego” w stabilny, wspierający organizm ogród.
Odbudowa warstwy ochronnej i śluzówki
Celowana probiotykoterapia:
Z uwagi na wykazane w analizie niedobory m.in. Bifidobacterium i Lactobacillus, kluczowa staje się ich celowana suplementacja w celu uszczelnienia bariery jelitowej i poprawy biodostępności minerałów.
Dieta przeciwzapalna i wspierająca metabolizm
Oczywiście zbudowanie zrównoważonego mikrobiomu to proces, który obiektywnie można ocenić po około 6 miesiącach odpowiedniej diety i czasem probiotyki terapii celowanej.
Tężyczka nie jest wyrokiem ani wyłącznie problemem „nerwów” czy samego niedoboru magnezu. Często to głośny krzyk Twoich jelit o pomoc. Spojrzenie na nią przez pryzmat analizy mikrobiomu i filozofii Longevity pozwala przestać leczyć wyłącznie objawy, a zacząć budować trwałą odporność, spokój układu nerwowego i pełną witalność od środka. Obecnie jestem na etapie wprowadzania zmian,ale już teraz wierzę i po prostu widzę,że to ma sens!!!!
Jeśli masz podobny problem lub chcesz wiedzieć więcej – zapraszam do kontaktu.
Skonsultuje Twój ,, indywidualny przypadek” byś poczuł/a się dobrze w swoim ciele.
💚 Wasza Fizjo i Trenerka Holistyczna




